No i doszły, nowe modele probooków HP: 4520s i 4720s.
Pierwszy rzut oka:
- obudowa, jak to hp opisuje- szczotkowane aluminium, już się tak nie palcuje jak w poprzednich 4710s i 4510s, no i nie trzeba ich rozpakowywać jak cukierki z folii,
- nowa seria nie jest już tak jednolita kolorystycznie – o ile obudowa jest ciemno- brązowa to podparcie nadgarstków pod klawiaturą jest ciemnoczerwone, koniec nudy
- klawisze- jak poprzednio- typu mac, jeden przycisk power pod ekranem nad klawiaturą, sterowanie wifi itp wkomponowane w klawiaturę, dla mało spostrzegawczych- może być kłopot, oczywiście jest blok numeryczy
- port eSata, nie wiem czy dobrze, czy nie, nie używam, nie widziałem urządzeń z eSata, odnotowuję fakt
- czytnik lini papilarnych- dotychczas HP nie umieszczało w średnich modelach bussinesowych tego rozwiązania, teraz dodali
- kamera 2mp z funkcją rozpoznawania twarzy- i o ile rozdzielczość kamery jest faktycznym ulepszeniem, to funkcja face recogition nie wiem po co, widać są zastosowania o których się sklepikarzon nie śniło, jak się dowiem- napiszę
- oczywiście jest HDMI- probook może służyć za odtwarzacz DVD
- porty rozmieszczone są po lewej i prawej stronie notebooka, jak w poprzednich modelach, z tyłu notka mamy baterię, z przodu- złącza audio
- wg mnie wadą, którą xx20x odziedziczyły po xx10s to dostęp do pamięci, aby się do niej dostać trzeba rokręcić pół notebooka, a nie każdy włada biegle śrubokrętem
na razie tyle, niebawem- wrażenia z pracy i trochę fotek.

Bardzo fajny pomysł z tym blogiem. Czekam na opis wrażeń z użytkowania nowych Probook-ów. Sam zastanawiam się nad 4520s. Szkoda ze nie jest dostępny 4320s z procesorem i5. Zadziwia mnie również polityka HP dostarczania Windows 7 w wersjach 32 bitowych. Dosyć to głupie biorąc pod uwagę możliwość rozbudowy RAM-u do 8GB. Aha.. e-SATA, jak dla mnie bardzo przydatne.
Życzę wytrwałości w blogowaniu